Jaką postać wybrać? pomocy
#2
Napisano 10 sierpień 2011 - 19:10
http://gexe.pl/drake...t/1306,Postacie
Miłej lektury.

Pamiętaj nigdy nie wygrasz życia, bo życie to jedna wielka przegrana.
#3
Napisano 10 sierpień 2011 - 19:23
Mógłby ktoś mnie trochę nakierować co do rozwoju. Jakie czary? Czy zostać przy włóczni? Jak tak jakie umiejętności kupować do niej? Lub innej polecanej broni. Jak rozwijać Atrybuty typu siła? Proszę o szybką odpowiedź.
(rozwój bojownika)
#4
Napisano 07 styczeń 2012 - 15:12
Jaką byście radzili postać tak, żeby grało się przyjemnie i walczyło łatwiej? Bo jakoś mój ludzki wojownik to jakaś porażka jest szczury nas jedzą, nawet jak z Forgrimem zaczniemy okładać
I przy okazji jak postać ekwipować? Tzn powinienem mieć zero kar? Bo to jakieś dziwne,żeby woj nie mógł założyć lepszego uzbrojenia, bo dostaje minusy:P
I właśnie, jak już dacie jakaś propozycję to poproszę o sugestie w co inwestować i danej postaci. Przyznam, że nawet TES mnie tak nie rozwalały systemem jak ta gierka. Za dużo wszystkiego, i za słabo poopisywane^^
Ps: Są gdzieś porady jakieś spisane co do rozwoju postaci?
#5
Napisano 07 styczeń 2012 - 15:38
Za drugim razem jednak zostałem łotrem, gdyż podobają mi się szpady i jego wygląd. Chyba o ile dobrze pamiętam umie dobrze przekonywać (perswazja).
#7
Napisano 07 styczeń 2012 - 15:53
Fogrimm - ciężki pancerz, topór jednoręczny i tarcza
Jost von Anderstein - strój dla maga, kusza
Rhulana - pancerz amazonki, w jednym z zadań go zdobędziemy. I szabla i tarcza
Ja - ciężki pancerz i tarcza
Traldar (brałem go na zmianę z Fogrimmem) - ciężki pancerz i miecz dwuręczny.
Jest trochę głupio w jednym z aktów, czy jak to nazwać. Jak będziemy wybierać między wiedźmami, a tymi rycerzami to najlepiej wybrać tych drugich. Nauczymy się świetnych umiejętności, bez których będzie trudno.
A na kary nie patrzyłem
#9
Napisano 07 styczeń 2012 - 16:05
[Dodano po minucie]
A jak rozwijałeś innych towarzyszy?
#10
Napisano 07 styczeń 2012 - 16:06
Ja przed Świętami miałem tydzień wolny, więc postanowiłem przejść D: The River of Time i zagrałem, a jakże, Metamagiem. <3
Weź przykład z Nekromanty i też spróbuj. Te gry praktycznie niczym się nie różnią (systemem zwłaszcza
Do tego dorzuć najlepszego według siebie wojaka, żeby wszystkich brał "na klatę" i jemu jako jedynemu ustaw opcje "atak" na widok wroga - co by ich ściągał na siebie (u niego zrób Kowalstwo). Trzecia postać to łuczniczka (tu budowa łuków), co by z dystansu ściągała wrogów. No i złodziej - okradaj każdego, kogo spotkasz, rozwiń rozbrajanie pułapek, zamki i wszelkie umiejętności, które przydają się w trakcie rozmów - by nie znalazł się nikt, kto Cię przegada.
I wtedy jak jest jakiś wróg, to wojownik i szkielet bierze ich na siebie, Ty wspierasz ich czarami, łuczniczka strzałami, a złodziej... stoi sobie i czeka na lepsze czasy. :"D W The River of Time było coś takiego jak Boskie Cuda, to co jakiś czas tam takich zaklęć używałem, w The Dark Eye tego nie ma, ale i taka drużyna sobie powinna dobrze radzić. Zawsze możesz mu fajny rapier podrzucić, odziać w lekkie ciuchy i na front posłać, co by poudawał, że walczy, jeśli faktycznie trudno będzie.
Opisaną drużyną finałową walkę w Rzece Czasu przeszedłem bez najmniejszych problemów. Zbieraj wszystkie zielska, korzystaj z Alchemii (zawsze miej przy sobie wszelkie specyfiki) i nikt Ci nie podskoczy. Wskazywać konkretnych zdolności nie ma co, masz mózg, to pewnie się zorientujesz, że u wojownika liczy się budowa i siła, u łuczniczki zwinność i zręczność itp.
Wojownicy są dla amatorów.
#12
Napisano 07 styczeń 2012 - 16:16
Zadanie: 'Mactaleänata' Dostaniesz przedmioty takie jak: Kurkumiańska amazońska zbroja. O ile mnie pamięć nie myli to oprócz karawaszy, butów i hełmu będą jeszcze szable i tarcza.
#15
Napisano 07 styczeń 2012 - 16:34
A co do gry, to rzeczywiście w przedmiotach nie ma takiego wyboru jak w Diablo 2, ale kompletnie mi niczego nie brakowało. Ba, od początku można sobie u kupców wypatrzyć przedmioty, na które trzeba zbierać 3/4 gry, po drodze mając coraz lepsze i lepsze. Z towarzyszami faktycznie mogę się zgodzić, że bardzo poskąpili i, podobnie jak Ty, na początku na to wyzywałem, ale jak pograłem to doszedłem do wniosku, że bardzo się z nimi zżyłem i jak na ostatnie zadanie musiałem wziąć do drużyny Ardo, to byłem piekielnie wściekły, że swego Cano muszę zostawić samego na statku. Sam główny wątek nie porywa, ale za to liczba zadań pobocznych w zupełności to rekompensuje - być może się nie zorientowałeś, że co jakiś czas we wszystkich lokacjach zadania "odnawiają się" i jest ich naprawdę sporo. Bo lokacji rzeczywiście za wiele nie ma, jednak jak w każdej z nich 3 razy bodajże będą się pojawiać nowe zadania (w miarę upływu wątku głównego), to nikt się nie będzie tam nudzić. Co z tego, że w The Dark Eye jest więcej, jak są przejściowe? To dopiero uklepuje wszystko do bólu. Tam masz wolną rękę i robisz co chcesz i gdzie chcesz.
I propos łuku, pewnie doskonale wiecie, że jak postać ma 5 ran to umiera niezależnie od tego, ile ma hp. Podobnie jest z wrogami i mogę zasugerować pewną myśl, bowiem w łukach bodajże umiejętność Snajper za każdym razem zadaje +1 rana i tak samo jedna z umiejętności złodzieja - furia ostrzy? nie pamiętam - podobnie, każde użycie to +1 rana. Do czego chcę przejść, otóż niejednokrotnie gdy walczyłem z wrogiem, który ma dużooooooooooooooo hp, wygrywałem w mig atakując 2 razy łukiem, 3 razy rapierem bądź odwrotnie. Nie trzeba się męczyć i bić go do końca, tylko trzymać kimś "na klacie" i wykończyć ranami, z małą nutką subtelności.
#16
Napisano 07 styczeń 2012 - 16:48
Tak zadań przybywa, ale są według mnie średnie. Znowu walka... Raz z jakimś potworem przypominającym ośmiornicę walczyłem z 10 minut, bez wczytywania gry, za pierwszym razem na najtrudniejszym poziomie trudności go pokonałem. Nad uzbrojeniem bardzo ubolewałem, gdyż bardzo podobał mi się ich wygląd w The Dark Eye. Lubiłem przebierać, wybierać. Co do lokacji, w Dark Eye było podobnie, ale tylko w Ferdok pojawiały się nowe zadania. Wątek główny to dla mnie jedna z najważniejszych rzeczy i kiedy się dowiedziałem, o co chodzi nie mogłem wyjść z wrażenia, że to już. A szkoda, bo początek był obiecujący. Jak dla mnie gra straciła urok, wolę jedynkę i to z dużą przewagą.
#17
Napisano 08 styczeń 2012 - 11:58
[Dodano po 18 godzinach]
O i dyskurs ucichł
Chłopaki jeszcze Was pomęczę ździebko:)
Ktoś tu wspomniał o magu. No i to się wydaje dobrym wyborem bo takowego dostaje się w grze późno:P Tylko takie pytanko mam. Czy da się zrobić maga uniwersalnego znającego się i na leczeniu i na magii ofensywno/summonerskiej? Tzn nie wiem jak szybko w grze można douczyć się na przykład Szkieletariusza, Clarum Purum, Magizbroję itd.
Ewentualnie, czy można spokojnie grać Elementalistą? Wszak żywiołak ognia to taki sam przywaniec jak i szkielet:P Albo taki Uzdrowiciel, czy można go dość szybko douczyć jakiegoś przyzwania i czegoś silniejszego niż grom?
#18
Napisano 08 styczeń 2012 - 12:13
#20
Napisano 08 styczeń 2012 - 23:19
[Dodano po 37 minutach]
No nic tworzę Uzdrowiciela bo dziabąg ma wyuczone co ważniejsze zaklęcia i tylko mu pieruna kulisteg9o dodam i żywiołaka i powinno być elegancko pardwa?
[Dodano po 9 godzinach]
I jeszcze pytanko. Wszelkiego rodzaju trofea typu wilcze łapy, skóry itd do sprzedania, czy też się nadają do receptur jakichś?

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj


